Relacja Dagny

2 Paźdź

Dagna Kruszewska przyszła na pierwsze spotkanie „Teatru Czasopism” i obiecała napisać relację. Wypowiedź Dagny zamieszczamy poniżej. Dziękujemy!

PRZEMYŚLENIA METAFIZYCZNE

W FORMIE DRAMATYCZNEJ

Czas akcji: wrześniowy wieczór.

Miejsce akcji: Pracownia „Duży Pokój”.

Bohaterowie: „Tekstualia”.

Prolog

„Teatr Czasopism ma dzisiaj światową premierę!”. Witająca nas w ten sposób Agnieszka Kozłowska (Fundacja Otwarty Kod Kultury) zaprasza do uczestnictwa w zupełnie nowym przedsięwzięciu artystycznym.

Teatr Czasopism jest inicjatywą, która być może pozwoli zwiększyć czytelnictwo czasopism kulturalnych. Idea Teatru zakłada, że czterej reżyserzy (Natalia Fijewska-Zdanowska, Joanna Grabowiecka, Reda Paweł Haddad, Igor Gorzkowski) zinterpretują treść czterech czasopism („Tekstualia”, „Przegląd Filozoficzno-Literacki”, „FA-art”, „LiteRacje”) podczas czterech spotkań (29.09, 6.10, 13.10 i 20.10).

Czytanie performatywne czasopism nie tylko umożliwia zapoznanie się z treścią danego numeru, ale także umieszcza teksty z papierowego medium w kontekście teatralnym, sprawiając, że słowo staje się „żywe”.

„Tekstualia”, kwartalnik będący przedmiotem interakcji kulturalnej tego wieczoru, został założony w 2005 roku przez Żanetę Nalewajk i Krzysztofę Krowirandę. Składają się nań zarówno teksty literackie, jak i krytyczne. Motywem przewodnim bieżącego numeru jest współczesna poezja metafizyczna. Metafizyka to temat być może niezbyt dziś modny, ale chyba wciąż jednak obecny w świadomości współczesnego człowieka i wykraczający poza operowanie tradycyjnymi pojęciami Boga, rozumu, miłości, śmierci i czasu. To właśnie pokazują teksty w kwartalniku, jak również ich performatywna adaptacja.

Akt pierwszy

Przestrzeń wyodrębnionej części scenicznej jest utrzymana w formie minimalistycznej, a dominanty barw to kontrastowe zderzenie czerni i bieli.

Na scenie stoi mały stolik z niewielkimi lampkami. Siedzą przy nim dwie młode aktorki (Zuzanna Fijewska-Malesza i Agata Fijewska), ubrane na czarno-biało. Na zmianę wygłaszają fragmenty tekstów – przy czym są to utwory należące i do sfery literackiej (poezja, proza), i do naukowej (teksty krytyczne). Nie ma w tym cienia monotonii. Płynne skądinąd przejścia pomiędzy utworami zaznaczają zmiany oświetlenia – to pogrążamy się w mroku, rozświetlonym jedynie lampkami, to znów zapala się silne światło sufitowe. Aktorki przy każdym fragmencie inaczej modulują głosy, słyszymy zarówno bezduszny i pewny ton manifestu (Stare i nowe w poezji metafizycznej Edwarda Kasperskiego), jak i gwarowy zaśpiew wiejskiej gospodyni (O Bogu, diable i dwóch braciach Piotra Klingera), by następnie zanurzyć się w pobożnie pokornym tonie modlitwy (Gorzkie żale Andrzeja Zgorzelskiego) czy w końcu dać się porwać żywym i energicznym słowom chłopca (Za ogonem Wąwoza Rafała Lewczuka). Jak w kalejdoskopie przesuwają się przed naszymi oczami problemy egzystencjalne (po)nowoczesności. W dynamicznym tempie przenosimy się od jednego fragmentu do drugiego, od drugiego do kolejnego i tak aż do końca.

Gromkie brawa są wyrazem głębokiego zadowolenia publiczności.

Akt drugi

Ale to nie koniec wieczoru. Kolejną jego część stanowi moderowany przez Agnieszkę Kozłowską wywiad z redaktor naczelną „Tekstualiów” – Żanetą Nalewajk. Publiczność, wśród której znajdują się autorzy tekstów, krytycy, a także ludzie zainteresowani kulturą, zadaje pytania i dzieli się własnymi przemyśleniami. Przeradza się to w rodzaj polilogu, na który składają się wypowiedzi dotyczące samego czasopisma, jego autorów, współpracujących krytyków, a także twórczej interpretacji przefiltrowanej przez medium Teatru.

Akt trzeci

Pora na część nieformalną. Z integralnej grupy publiczność rozdziela się na małe grupki dyskusyjne. Wymieniamy uwagi, gratulujemy twórcom oraz organizatorom, sączymy lampkę wina. Chętni otrzymują egzemplarze kwartalnika, można więc od razu zagłębić się w lekturze także tych tekstów, których w adaptacji zabrakło (na szczególną uwagę zasługuje m.in. wyjątkowo plastyczny językowo poemat Jutro lustro Piotra Mitznera). W końcu się rozchodzimy. Wieczór bez wątpienia należał do udanych.

Didaskalia

Inauguracja Teatru Czasopism, której byliśmy świadkami, wiąże się z kilkoma ważnymi kwestiami. Po pierwsze, zamiast samotnej lektury czasopisma dostajemy alternatywę w postaci „żywego słowa”, przepuszczonego przez filtr reżyserskiej wizji artystycznej. Stwarza to nowe możliwości gry: zarówno tekstu „odegranego” z tekstem „odczytanym”, jak i odbiorcy „prywatnego” z odbiorcą „zbiorowym”.

Sama forma czytania performatywnego jest dwoista: jednocześnie jest chaosem, ponieważ składa się z mozaiki fragmentów tekstów, ale też jest porządkiem, gdyż całość zyskuje nowe oblicze – pewnej skończonej dramatycznie całości.

Jest to interesujące doświadczenie z punktu widzenia autorów tekstów, którzy nie mają zwykle wglądu w świat swoich czytelników. Tym razem mogli się przekonać, jak brzmią ich utwory w wykonaniu osób trzecich i że wiele sensów (niekoniecznie zgodnych z autorskim zamierzeniem) można dzięki tym wielopoziomowym interakcjom odkryć.

A czy nie o to właśnie chodzi w metafizyce?

Dagna Kruszewska  ur. 1985, z wykształcenia polonistka, z zawodu bibliotekarka. Interesuje się współczesną literaturą oraz postmodernistycznym kinem. Uwielbia muzykę rockową i T-shirty z postaciami z kreskówek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: